Cechy dobrego taksówkarza

Kierowca taksówki to jeden z najprostszych, a zarazem sprawdzonych pomysłów na zarobek. Jednak wbrew pozorom, nie każdy się do tej pracy nadaje. Niektórzy mówią nawet, że do jeżdżenia „na taksie” trzeba mieć odpowiedni charakter – bo zawód taksówkarza jest podobny do zawodu barmana.  Po czym poznać dobrych taksówkarzy?

Dobry kierowca

Taksówkarz to przede wszystkim dobry kierowca – to dość oczywista sprawa. Dowożenie klienta często nie polega na przewiezieniu go z punktu A do punktu B – ludzie często zamawiają taksówkę dlatego, że innymi środkami komunikacji nie będą tak szybko, jak nią. Dlatego też dokładna (!) topografia miasta jest warunkiem koniecznym, aby tę pracę w ogóle podjąć. Rzecz jasna nie chodzi tutaj o znajomość umiejscowienia ulic (to zawsze możemy sprawdzić na GPS-ie), ale o znajomość skrótów, organizacji ruchu na poszczególnych arteriach i mniejszych uliczkach oraz o zagęszczenie ruchu w różnych godzinach. Wszystko to po to, aby możliwie szybko przebić się przez miasto, omijając korki i nie nadkładając niepotrzebnie drogi. Oczywiście jeździć należy zgodnie z przepisami – szybki dojazd to wynik sprawnego i zorganizowanego poruszania się, a nie szaleńczej jazdy z rodem z amerykańskich filmów o pościgach policyjnych. Zresztą nadmierna prędkość zdecydowanie nie sprawi, że klient będzie chciał ponownie skorzystać z naszych usług, bo nie będzie czuł się u nas bezpiecznie. Jednocześnie widząc, że nie dokładamy drogi po to, żeby go naciągnąć na kilka złotych więcej – nie będzie chciał już z nas zrezygnować.

Do tańca i do różańca

Jednak dobry taksówkarz to nie tylko kierowca – podobnie jak barman nie jest tylko od nalewania piwa. Z tego właśnie powodu niektórzy mówią, że do bycia taksówkarzem trzeba charakteru, bo poza tym wszystkim, co było wymienione powyżej, taksówkarz powinien umieć uprzyjemnić czas podróży. Nie znaczy to oczywiście, że ma obowiązek zabawiać każdego klienta – ale jeśli ten lub rozmawiać, to taksówkarz nie może czuć oporu przed rozmową z nim. Nieraz zdarza się, że klient porusza bardzo trudne lub nawet intymne tematy, kiedy zobaczy, że ma z taksówkarzem wspólny język i że może mu się „wygadać”. Jednocześnie musi błyskawicznie się przestawić, gdy kilka minut później będzie zawoził wesołą i zadowoloną z życia młodzież do klubu.

Wśród taksówkarzy niemal każdego miasta krążą legendy i anegdoty o klientach, którzy są tak samotni w życiu, że jeżdżą taksówkami tylko po to, żeby móc z kimś pogadać – podobnie jak ludzie, którzy w tym samym celu chodzą do pubów. Jak więc widać, ten zawód ma – co bardzo ciekawe – bardzo wiele wspólnego z zawodem barmana.

śr. ocena 6 / głosów 5