Kiedy warto zgłosić się na terapię małżeńską

Okres narzeczeństwa czy też „chodzenia z sobą” to beztroski czas fascynacji i zauroczenia drugą osobą. „Miłość jest ślepa” – to powiedzenie idealnie wpisuje się w ten czas. Narzeczeni, dążąc do spełnienia swych marzeń, dostrzegają wyłącznie to co chcą widzieć, a ich krytycyzm wobec partnera jest przez podświadomość zagłuszany. Otrzeźwienie przychodzi po ślubie. Małżonkowie spędzają ze sobą każdą wolną chwilę i zaczynają dostrzegać u swojego partnera rzeczy, które niekoniecznie muszą się im podobać, a które wcześniej przysłaniała im miłosna idylla.

Przyczyny małżeńskich nieporozumień

W niniejszym wywodzie określenia „małżeństwo”, „małżonkowie”, „ślub”, „narzeczeństwo”, „narzeczeni” używamy w sensie umownym, albowiem omawiany problem jest uniwersalny: dotyczy on w równym stopniu formalnych, jak i nieformalnych związków. Zatem, jak powiedzieliśmy wyżej, po ślubie zaczynamy widzieć wszystko ostrzej, albowiem podchodzimy do naszego związku mniej emocjonalnie niż w okresie narzeczeńskiego zauroczenia. Każda z dwojga osób tworzących związek małżeński jest odrębną indywidualnością, ze wszystkimi swoimi zaletami, przywarami, nawykami oraz przyzwyczajeniami wyniesionymi z domu rodzinnego. Musi niejednokrotnie minąć sporo czasu, zanim takie dwie osoby wypracują wspólne płaszczyzny porozumiewania się, bezkonfliktowego rozwiązywania problemów, wzajemnej tolerancji i poszanowania siebie. Niektóre małżeństwa nie wytrzymują próby czasu.

Między partnerami zaczyna dochodzić do coraz częstszych konfliktów i nieporozumień, których przyczyną często bywają zupełnie błahe, drobne sprawy. Stoi za tym nieumiejętność odczytywania pragnień i oczekiwań drugiej osoby, czasem jest to chęć zdominowania partnera, innym razem uciążliwe przyzwyczajenia; przyczyn dewastujących małżeńską harmonię może być dużo – dowiadujemy się w Centrum Psychologiczno-Terapeutyczne Carpe Diem w Szczecinie. Nie wszystkie i nie zawsze da się przezwyciężyć, lecz zawsze warto próbować uratować małżeństwo. Możemy to uczynić jedynie wspólnymi siłami. Dobrym sposobem jest skorzystanie z pomocy psychologa specjalizującego się w terapiach małżeńskich.

Terapia małżeńska – dlaczego warto z niej skorzystać

O człowieku, który patrzy tylko przed siebie, nie widząc tego, co się dzieje w jego najbliższym otoczeniu mówi się, że ma klapki na oczach. Takie klapki na swoich oczach miewają często małżonkowie, którzy nie potrafią dostrzec przyczyn niszczących ich związek i nie potrafią znaleźć skutecznego sposobu zaradzenia temu. W czasie terapeutycznych sesji małżeńskich psycholog, dzięki rozmowom przeprowadzanym jednocześnie z obojgiem małżonków, jest w stanie wychwycić wszystkie krytyczne momenty wywołujące małżeńskie spięcia, momenty których oni sami nie potrafili sobie uświadomić. Zdefiniowanie przyczyn choroby to początek każdej terapii. Podobnie jest z małżeństwem. Często samo uświadomienie małżonkom tego, czego oni sami nie dostrzegali jest już samo w sobie działaniem terapeutycznym, najczęściej skutecznym. Oczywiście oprócz postawienia diagnozy, psycholog również radzi małżonkom, jak muszą postępować, aby uratować swój związek, jak go pielęgnować i jak dbać o niego.

śr. ocena 5 / głosów 3