miazga zebowa

Choroby miazgi zębowej

Nieleczona próchnica prowadzi do licznych powikłań. Wśród nich wyróżnić można schorzenia miazgi zębowej, do których najczęściej zaliczają się zapalenia. Odpowiednio wczesna interwencja jest w stanie uchronić przed nieodwracalnymi zmianami patologicznymi w miazdze zębowej, a także ustrzec przed jej martwicą. Dlatego tak ważne jest prawidłowe postawienie diagnozy.

Przyczyny schorzeń

Oprócz zaniedbań w leczeniu próchnicy również inne czynniki mogą sprawić, że miazga zębowa ulegnie uszkodzeniu. Należą do nich między innymi urazy mechaniczne i nieprawidłowe szlifowanie zęba, kiedy to zdrowa miazga zostaje odsłonięta i narażona na działanie niekorzystnych czynników, takich jak chociażby znajdujące się w jamie gębowej bakterie. Miazga może ulec też zakażeniu na skutek chorób przyzębia czy pęknięć szkliwa, np. przy zgrzytaniu zębami, zbyt szybkim leczeniu ortodontycznym albo wypełnieniu niedostosowanym do zgryzu pacjenta. Również zbyt słodkie lub zbyt kwaśne pokarmy i napoje mogą wpłynąć na miazgę drażniąco. Promieniowanie ultrafioletowe, naświetlania radioaktywne oraz powikłania chorób zakaźnych to zdecydowanie rzadsze przyczyny chorób miazgi zębowej. Najczęstszą pozostaje głęboki nieleczony ubytek próchnicowy.

Zmiany odwracalne

Pierwszym symptomem problemów z miazgą jest ból zęba występujący jako reakcja na skrajne temperatury, a także spożywanie substancji słodkich. Należy jak najszybciej zgłosić się do stomatologa, ponieważ pierwsza, w pełni odwracalna faza zapalenia miazgi zębowej trwa zaledwie około trzech dni.

Interwencja w tym czasie ogranicza się zazwyczaj do oczyszczenia ubytku z próchnicy i założenia stałego wypełnienia lub, w łagodniejszych przypadkach, do leczenia preparatami trwale hamującymi rozwój choroby, które stymulują tworzenie zębiny naprawczej i działają silnie bakteriobójczo – tłumaczy specjalista z gabinetu stomatologicznego Jardent.

Zmiany nieodwracalne

Jeżeli jednak nie podejmiemy leczenia wystarczająco wcześnie, zapalenie może się rozwinąć. Ząb boli częściej, zwłaszcza w nocy i w pozycji leżącej. Ból jest pulsujący, ćmiący, niekiedy promieniuje, nasila się też w wyższych temperaturach (np. podczas picia gorącej herbaty) i przy dotyku lub nagryzaniu. Towarzyszyć temu mogą także gorączka i bóle głowy, a co za tym idzie – gorsze ogólne samopoczucie. Czasem w takich wypadkach pojawia się również opuchlizna, w tym nawet policzka w okolicy bolącego zęba. Stomatolog może spróbować założyć specjalny opatrunek i dopiero po kilku-kilkunastu tygodniach zastosować trwałe wypełnienie, jednak często jest za późno i jedyne, co pozostaje, to leczenie kanałowe.

Martwica miazgi

W ostatnim, nieuleczalnym stadium zapalenia miazgi zębowej ból nagle ustępuje. Ząb bowiem obumiera, staje się matowy i zabarwia na kolor sinoniebieski. Martwa tkanka zaczyna się rozkładać, miazga gnije i powstaje tzw. zgorzel. Bakterie beztlenowe odpowiedzialne za ów rozkład są też przyczyną silnie nieprzyjemnego zapachu dobywającego się z zepsutego zęba. Toksyny bakteryjne mogą zaatakować tkanki wokół niego, w tym kości przy jego korzeniu, co prowadzić może do powstania ropni i torbieli czy zapalenia okostnej. Jeśli bakterie przenikną do krwiobiegu, w najlepszym razie obniży się nam odporność. W najgorszym – będziemy narażeni na choroby ogólnoustrojowe, jak reumatyzm, zapalenie nerek czy mięśnia sercowego, a nawet ropień mózgu i sepsa.

Martwicy nie da się wyleczyć, ale można uniknąć jej groźnych powikłań przez całkowite usunięcie zmienionej patologicznie miazgi i szczelne wypełnienie oczyszczonych w ten sposób kanałów zębowych specjalnie dobranym materiałem. Alternatywą jest wyrwanie chorego zęba, czyli fachowo rzecz ujmując – ekstrakcja.

Widzimy więc, jak ważne jest odpowiednio wczesne zgłoszenie się w razie bólu zęba do dentysty, który określi stan naszej miazgi zębowej i na tej podstawie wybierze konkretną metodę jej leczenia.

śr. ocena 6 / głosów 5