Właściwe zastosowanie komunikacji POS

Statystyki mówią, że około 70% decyzji o zakupie produktu, podejmujemy w miejscu sprzedaży. Materiały POS mogą ten efekt znacząco wzmocnić. Większość z nas nie wie, że kiedy wybieramy się na zakupy do marketu, czy hipermarketu, wszędzie czekają na nas reklamowe pułapki. Specjaliści od marketingu zawsze próbują nas wytrącić z zaplanowanej wcześniej tzw. ścieżki zakupowej. W jednym hipermarkecie może na nas czekać nawet kilkanaście tysięcy takich pułapek, dodatkowych materiałów promocyjnych. Jak to się dzieje, że one rzeczywiście na nas działają?

Czym właściwie jest POS?

Skrótem „POS” określane są nośniki reklamy, które dostępne są w punktach sprzedaży, lub w jakiś sposób są z nimi powiązane. POS to skrót od POSM – Point of Sales Material, co w wolnym tłumaczeniu określamy jako wszystkie czynniki, które działają na kupującego w trakcie wizyty w sklepie. Jest to definicja bardzo ogólna, a samo zagadnienie jest bardzo szerokie. Obejmuje między innymi same produkty i ich opakowania, ekspozycje promocyjne, czy przypółkowe oznaczenia. Do POS zaliczamy także marketing sensoryczny, który działa na wszystkie nasze zmysły.

Elementy POS pełnią funkcje wizerunkowe, informacyjne i ekspozycyjne. Przykuwają nasz wzrok, często też oddziałują na nasz nastrój. Są swojego rodzaju drogowskazem, który prowadzi nas do nowości, czy promocji. Jeżeli chodzi o rodzaj nośnika, dzielimy je na trwałe, miękkie, sensoryczne i elektroniczne – mówi nam przedstawiciel firmy NOEX z Komornik.

Nośniki trwałe to np. regały wykonane z metalu lub plastiku, a nośniki miękkie bazują na papierze i kartonie. POS-y umieszczane są w sklepach i poza nimi, np. w postaci bilboardów, czy gazetek promocyjnych, które lądują w naszych skrzynkach na listy. Przykładem POS-ów umieszczanych wewnątrz marketów są półeczki przy kasie, na których znajdziemy gumy do żucia, czy zapalniczki. Pewnie nie sięgnęlibyśmy po nie, gdybyśmy musieli ich szukać wśród masy innych produktów wokół.

Klient jest najważniejszy

Konsumenci XXI wieku to osoby, które wiedzą, czego chcą i mają konkretne oczekiwania wobec sklepów, w których robią zakupy. Nowocześni konsumenci są na reklamę wyczuleni i nie znoszą manipulacji. To oni rządzą sklepową rzeczywistością. Kiedy tworzymy materiały POS, musimy bardzo dokładnie zastanowić się nad tym, kto będzie adresatem przekazu. Specjaliści od marketingu oceniają nie tylko wiek, oczekiwania i cechy klientów, ale również ich zwyczaje, czy ścieżki zakupowe. POS-y powinny być dobierane oddzielnie dla każdej marki i produktu. Muszą to być elementy widoczne i użyteczne. Jeżeli na środku alejki postawimy zamknięte, plastikowe pudło z pięknie wyeksponowanymi czekoladkami, ale klient nie będzie mógł po nie od razu sięgnąć, prawdopodobnie ich nie kupi. Nie będzie ich szukał wśród regałów ze słodyczami tylko dlatego, że wpadły mu w oko. Większe prawdopodobieństwo, że po nie sięgnie, będzie wtedy, gdy z ekspozycji swobodnie zdejmie opakowanie dla siebie. Marketingowcy i producenci artykułów reklamowych dobrze o tym wiedzą, dlatego zawsze kierują się oczekiwaniami potencjalnych klientów.

śr. ocena 5 / głosów 4