naprawa-zegara

Kiedy naprawa zegara się nie opłaca?

Pęka sprężyna – albo sami nie wiemy nawet co – i serce zegara przestaje bić. Znaleźć zegarmistrza, który będzie go w stanie naprawić, to obecnie wcale niełatwe wyzwanie, a też nie zawsze warto zegar ścienny lub stojący reperować, nawet jeżeli wiąże się z nim wiele miłych wspomnień, bo służył nam dzielnie przez lata. Kiedy mamy do czynienia z taką sytuacją i co wtedy jeszcze można z ukochanym zegarem zrobić – o tym właśnie jest niniejszy artykuł.

Zacznijmy od tego, że czasami po prostu zegara naprawić się nie da. W takim przypadku mowa jest raczej więc o nieopłacalności rozpoczęcia poszukiwań zakładu, który jako jedyny podjąłby się takiej naprawy, albo na przykład części, które są potrzebne, ale zwyczajnie nie można ich nigdzie już dostać. Poszukiwania takie mogą pochłonąć mnóstwo czasu i pieniędzy, a przy tym zakończyć się niestety niepowodzeniem. Zegar można zanieść do lokalnego zegarmistrza, aby ocenił jego stan (taka usługa często bywa darmowa), ale jeśli postawiona diagnoza wskaże na beznadziejny przypadek, trzeba się z tym będzie po prostu pogodzić.

Opłacalność i nieopłacalność

Wycena reperacji, których przeprowadzenie będzie niezbędne, aby zegar znów zaczął chodzić, może też zaowocować podaniem kwoty znacznie przewyższającej wartość samego przedmiotu.

Jeżeli koszt naprawy wynosi maksymalnie połowę wartości zegara, wówczas jego naprawa się jeszcze opłaca – szacuje przedstawiciel firmy Demus-Zegarki.pl.

Warto naprawiać zwłaszcza stare solidne zegary wyprodukowane w Austrii, Szwajcarii, Niemczech, a nawet w ZSRR. Fachowa reperacja sprawi, że będą chodzić do kolejnej naprawy, nawet jeszcze przez kilkadziesiąt lat – tak porządne to były sprzęty.

Zegar-skarbonka

Jeżeli jednak po raz kolejny psuje się w zegarze dokładnie ten sam element, być może mamy do czynienia z wadliwym egzemplarzem i każda następna próba naprawy takiego zegara to będą utopione koszty. W takiej sytuacji również lepiej pogodzić się z faktem, że zegar jest nie do uratowania.

Obecnie często cena reperacji starego zegara to suma większa niż ta, którą trzeba wydać na zegar nowy, mogący go zastąpić. Przynajmniej na jakiś czas… Tak właśnie kończy się większość przypadków, dlatego też zmniejsza się liczba fachowców zajmujących się naprawą mechanizmów zegarowych. Zawód zegarmistrza wymiera, bo jego adepci coraz rzadziej mają do roboty cokolwiek innego niż ewentualne wymienianie baterii bądź pasków w zegarkach ręcznych.

Co można zrobić, jeśli nam naprawdę zależy?

Cena może nie grać roli, gdy zegar ma dla nas wartość przede wszystkim sentymentalną, jest szczególnie ważny albo stanowi rodzinną pamiątkę, a my możemy sobie pozwolić na wydanie sporej kwoty. Nic to jednak nie da, jeśli nie możemy znaleźć odpowiedniego fachowca albo potrzebnych części. Co wtedy zrobić? Być może nie uda się uratować samego mechanizmu i sprawić, że zegar stojący lub ścienny znów będzie prawidłowo odmierzał godziny, ale wciąż możliwe będzie oddanie do renowacji jego zewnętrznych elementów. Punktów konserwacji antyków, które się tego podejmują, jest stosunkowo sporo. Często mijamy je, nawet nie zauważając ich szyldów, bo nie mamy takiej potrzeby. Warto się jednak rozejrzeć, bo wówczas ważny dla nas zegar będzie mógł przynajmniej cieszyć nasze oczy latami.

śr. ocena 5 / głosów 4